PIOSENKI, KTÓRE TOWARZYSZYŁY MI NAJCZĘŚCIEJ W 2014 ROKU- małe podsumowanie muzyczne

Witam Was po dość długiej przerwie, ale zapewne jak Wy chciałem sobie zrobić długą przerwę świąteczną.

Dziś przygotowałem listę utworów, które towarzyszyły mi w 2014 roku. Piosenki te najczęściej odtwarzałem w poprzednim roku, choć nie daję uciąć sobie głowy, że są one dokładnie z już poprzedniego roku. W każdym bądź razie takie zjawisko trafnie określane jest w języku niemieckim słowem „OHRWURM” czyli „uszny robak”. Te wszystkie robaczki sprawiły mi dużo przyjemności. Oczywiście cała playlista jest dostępna na moim kanale na youtube (wystarczy kliknąć na ikonkę YT na samym dole strony).

A oto zestawienie, kolejność raczej dowolna:

1) Movement „Ivory” – pikanterii dodaje cudowny teledysk – mój number one zeszłego roku.

2) Sia „Chandelier”  – po prostu hicior.

3) FKA TWIGS „Two weeks” – jak dla mnie cudne skojarzenie, gdzie łączy się Portishead z Aaliyah.

4) Gus Gus „Obnoxiously sexual” – na Islandię zawsze można liczyć.

5) Hercules & Love Affair ft. John Grant  „I Try To Talk To You” – dżender w całej okazałości.


6) Caribou „Can’t do without you” – genialne.

7) Jungle „Busy earnin’ „ – jakoś tak do tańczenia.

8) La Roux „Let me down gently” – Rudej zachciało się na seks francuski 😉 ?

9) Autre Ne Veut feat. Mykki Blanco „Couting” – fajnie wzruszające.

10) Röyksopp (feat. Jamie Irrepressible) „Something In My Heart” – żeby poryczeć ?

11) Jeremih „Fuck you all the time” (Shlohmo Remix) – totalnie odjechane.

12) MØ „Waste of Time” – Dania górą, bo jeszcze kilka jej piosenek wrzuciłbym na listę.

13) Elliphant „Could It Be” – no cóż, że ze Szwecji i tak jak u koleżanki z Danii kilka dodatkowych utworów by się znalazło.

14) Röyksopp & Robyn „Monument” – i znów Skandynawia, tym razem połączone siły Norwegii i Szwecji i tak naprawdę cała EP-ka to „OHRWURM”.

15) BANKS „Drowning” – po prostu przyjemnie.

16) Kelis „Runnin’ „ – cała płyta przyjemna.

17) Iggy Azalea ft. Charli XCX „Fancy” (Explicit) – no to trochę komercji 😉 .

18) Charli XCX „Boom Clap” – popu ciąg dalszy.

19) Tomasz Makowiecki „Dziecko księżyca” – chill out.

20) Stromae „Papaoutai” – na koniec Belgia i po francusku.

Pewnie znalazłoby się jeszcze trochę piosenek, ale nie będę Was zamęczał – 20 wystarczy. Jednak widać, że Skandynawia górą w 2014.

MIŁEGO SŁUCHANIA!

5 comments

    1. nie ma powodu do wstydu, ja z niektórymi znajomymi też się czuję jakbym się nie znał na muzyce lub słuchał totalnego mainstreamu…tak czy inaczej śledź bloga, bo na pewno będzie dużo dobrej muzyki 😉 pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.